"Bez opamiętania" - kilka słów od autorki.

Debiutowałam powieścią "Bez zobowiązań". Gdy zaczynałam ją pisać, nie przewidywałam kontynuacji. To miał być tylko jeden tom, w którym chciałam przełamać schemat szczęśliwego zakończenia, wielkiego happy endu i tak to zostawić, ale... Było tyle pytań o kontynuację, o dalszy ciąg historii, że nie mogłam pozostać obojętna. Ugięłam się, i wiecie co? Teraz myślę, że to była jedna z moich najlepszych decyzji.

W "Bez zobowiązań" poznacie Majkę - studentkę, mieszkankę akademika, pracownicę baru. Maja nie miała lekko. Gdy była mała, straciła rodziców i została wychowana przez konserwatywnych dziadków. Co najgorsze miała pecha trafić na socjopatycznego chłopaka, przez którego o mało nie straciła życia.  Na uczelni pojawiła się jako skromna, a wręcz zahukana kujonka. Szybko jednak porzuciła tą skorupę za sprawą szalonej współlokatorki, która zabawą i alkoholem próbowała leczyć złamane serce oraz dwójki przesympatycznych przyjaciół z pracy, Adama i Piotrka. I taką właśnie ją zastaniecie. Wesołą, rozbrykaną, choć jeszcze odrobinę walczącą z zasadami wpojonymi w domu.

Pewnej nocy na drodze Maiki staje przystojny i pewny siebie taksówkarz, który szuka przygody na jedną noc. Kuba wzbudza w dziewczynie mieszane uczucia, ale przede wszystkim ją fascynuje. Z rozmowy tych dwojga niespodziewanie rodzi się umowa dziesięciu niezobowiązujących randek zwieńczonych seksem. I tak rozpoczyna się wyboista droga pełna wzajemnego przyciągania i szalonych emocji, które okazują się dużo trudniejsze do okiełzania, niż oboje sądzili.

"Bez zobowiązań" to opowieść o nauce życia oraz popełnianiu błędów. Dużo w niej szalonych uczuć, ale też pięknej przyjaźni. Jest szaleństwo czysto studenckie, w wielu przypadkach bazujące na moich  osobistych wspomnieniach. Znajdzie się również wątek stalkingu. Jest trójkąt miłosny, kilka złamanych serc i mnóstwo dobrej muzyki.

Akcja "Bez opamiętania" rozgrywa się dwa lata później. Kuba ma żonę i dwuletniego synka. Choć kocha małego Stasia, jego małżeństwo jest koszmarem. Nie chce, by jego syn dorastał w domu pełnym wzajemnej wrogości i kłótni. Z dwojga złego postanawia wnieść o rozwód, a także zawalczyć o uczucie do Mai, które przez cały ten czas ani odrobinę nie osłabło.

Majka tkwi w związku z Adamem. Choć ich relacja ma mocny fundament, brakuje w niej iskry i wzajemności ze strony dziewczyny. Nie pomaga też fakt, że Kuba, który do tej pory pozwalał się ignorować, na powrót wkracza do jej życia i robi to z niemałym hukiem. Sytuację zaostrza powrót byłego chłopaka sprzed lat, który wydaje się pragnąć zemsty oraz poważne problemy współlokatorki.

Majkę czeka kilka rozczarowań, sporo zamieszania, strachu i bólu, co nie znaczy, że całkiem zapomniałam o promyku słoneczka i odrobinie dobrej energii. W powieści znajdziecie i to. Niemniej dziewczyna nie będzie miała łatwo. Czeka ją kilka ważnych decyzji, a każdy jej wybór zdaje się nieść ból dla bliskich jej osób. Posłucha rozsądku, czy serca? Co okaże się silniejsze? O tym musicie przekonać się sami.

Oba tomy przesiąknięte są muzyką, oba opowiadają o miłości oraz przyjaźni i myślę, że oba można czytać samodzielnie, w dowolnej kolejności. Pisząc "Bez opamiętania", starałam się, by historia, choć jest kontynuacją, była zrozumiała i łatwa do przyjęcia dla wszystkich, a nie tylko tych, którzy już znają tom pierwszy. Mam nadzieję, że w pełni mi się to udało. Zatem czytajcie jak chcecie. Od początku, od końca. Wybór należy do Was. 😉

Jeśli macie ochotę nabyć egzemplarz z dedykacją którejkolwiek z moich powieści, piszcie do mnie: paulinagwysocka@gmail.com

Możecie ich szukać także tutaj:

A kiedy już przeczytacie, będzie mi niezmiernie miło, jeśli podzielicie się ze mną swoją opinią. Może być w komentarzu, może być na Facebooku, czy Instagramie. Za każde wasze słowo będę ogromnie wdzięczna, bo gdyby nie Wy, żadnej z tych powieści by nie było. I jeśli to Was nie przekonuje, to dodam, że umieram z ciekawości, jakie wrażenie na Was zrobiła moja opowieść. Tak czysto, po ludzku się temu poddaję, choć to podobno pierwszy stopień do piekła. Ale co tam, raz mogę zaryzykować, prawda? 😅

Komentarze

  1. Często czytam książki o takiej tematyce, bo bardzo mnie interesują. Z książek dowiedziałam się też, czym dokładnie jest relacja FBW - friends with benefits. Szczegóły, jak i wytłumaczenie tego zwrotu znajdziecie sobie na stronie https://kobiecystyl.pl/friends-with-benefits-fwb-co-to-jest-zasady-zalety-i-wady-tej-relacji/ , więc przeczytajcie sobie co i jak!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popular posts

5 sposobów na okładkę książki.

Dziś mam dla Was kilka propozycji na ciekawe obłożenie książek. 😄 Zacznijmy jednak od tego, po co właściwie się w to bawić.  1. W pierwszej kolejności pomyślmy o książce, po którą sięgamy szczególnie często. Macie taką? Jej fabryczna okładka zapewne jest już nieco powyginana, obdarta i wypłowiała, prawda? Patrząc na nią masz wrażenie, że za niedługo się rozpadnie albo jest na tyle nieestetyczna, że chowasz ją w najmniej widocznym miejscu, żeby nie szpeciła cennego księgozbioru. 2. Drugim przypadkiem, kiedy okładka na książkę może się przydać, jest nasza prywatność. Przecież nie zawsze masz ochotę, żeby wszyscy widzieli, co czytasz. Ma to zastosowanie w przypadku naszej biblioteczki oraz gdy zabierasz książkę do pociągu, czy autobusu. Uniknij ciekawskich, czy zbulwersowanych spojrzeń i daj sobie nieco przestrzeni. 3. Masz dzieci w wieku szkolnym? Chcesz, by ich podręczniki były zabezpieczone, a jednocześnie niepowtarzalne? Świetnie. Zafunduj im piękne, indywidualne o

W słońcu Dubaju. Agent Kelly. Tom 1 - Magoska-Suchar Monika

Najnowsza powieść Moniki Magoskiej-Suchar wpadła mi w oko jeszcze przed premierą. Opis zachęcał, obiecywał przygodę, oderwanie od rzeczywistości. Gdy tylko przyszła pora, książka „W słońcu Dubaju” przyjechała do mnie z popularnej księgarni internetowej , by przenieść mnie do świata pełnego przepychu, bogactwa i intryg. „W słońcu Dubaju” jest pierwszym tomem serii o agencie specjalnym Peterze Kelly. Peter aktualnie pracuje pod przykrywką jako ambasador Stanów Zjednoczonych w Emiratach Arabskich. Jego najważniejszym celem jest przejęcie tajnej broni o nazwie Promień. Gdy wpada na jego ślad, na swojej drodze spotyka piękną księżniczkę Safiję oraz jedną z najniebezpieczniejszych organizacji terrorystycznych. Ta misja przypominałaby zapewne setki poprzednich, gdyby nasz agent nie stracił głowy dla arabskiej piękności. Safija ma jeden cel, uciec przed całą gromadą licytujących się o jej rękę mężczyzn i zacząć nowe życie, w którym w końcu mogłaby decydować o sobie. Niespodziewanie nasi boha

Tylko martwi nie kłamią Katarzyna Bonda

Są książki, które wsysają czytelnika od pierwszej strony. Są takie, które robią to znacznie później i takie, które w ogóle takiego talentu nie posiadają. Oczywiście nie zależy to jedynie od powieści, ale również czytelnika i jego upodobań.  Tylko martwi nie kłamią Katarzyny Bondy wciągnęła mnie dopiero około 50 strony. Początek wymagał ode mnie samozaparcia. Strasznie go męczyłam, przechodząc po kilka, kilkanaście stron. Nawet mój mąż zauważył, że coś jest nie tak, gdy powieść zajmowała swoje honorowe miejsce "obecnie czytanej książki" już trzy dni, a zakładka między kartkami przesuwała się w ślimaczym tempie. Dla wyjaśnienia: książki, które wciągają mnie od razu, kończę w góra dwa dni. Summa summarum początek był niezwykle trudny. Nie wiem, czy chodzi o język, którym powieść została napisana, czy jakość wprowadzenia, a może moje osobiste samopoczucie spowodowane zmianą pogody. Naprawdę nie wiem. W każdym razie nie jestem przyzwyczajona do porzucania powieści na s