Posty

Rosja Putina – Anna Politkowska

 Od rozpoczęcia wojny na Ukrainie, częściej niż wcześniej słyszy się o Putinie i życiu w Rosji, szczególnie pod kątem sytuacji wojska. Do mediów przeciekają coraz bardziej nieprawdopodobne informacje o przeterminowanych racjach żywnościowych dla żołnierzy, ciałach pozostawianych na placu boju i zbiorowych dezercjach. Mówi się o kremlowskiej propagandzie, o nieświadomości społeczeństwa Rosyjskiego. Aż trudno w to wszystko uwierzyć. Pewnie dlatego przyciągnęła mnie do siebie „Rosja Putina”, którą dojrzałam w księgarni internetowej . Anna Politkowska jako bezkompromisowa dziennikarka miała mi udzielić choć części odpowiedzi. Miała zdradzić prawdę, za którą autorce przyszło zapłacić najwyższą cenę. I cóż, zdradziła. Do tego stopnia, że zapragnęłam wznieść modły dziękczynne za to, że jednak urodziłam się w Polsce. Wiadomo, i tu bywa nieidealnie, ale jednak bez porównania lepiej. Anna Politkowska w „Rosji Putina” głównie skupia się na okresie od 2001 do 2004 roku. Przedstawia czytelnikowi

Słodka rewolucja – Kinga Godurowska

Tym razem w księgarni internetowej to „Słodka rewolucja” przykuła mój wzrok . Sami spójrzcie. Nasuwa się na myśl lekka, romantyczna historia. I owszem, jest romantycznie, szczególnie później, ale z pewnością nie lekko, bo książka porusza ważny problem znęcania się psychicznego w środowisku nastolatków, ale też później. Nasza główna bohaterka - Alice ma okrąglejsze kształty, które stanowią wymówkę dla jej szkolnych rówieśników do licznych szykan, żartów i upokorzeń. Do tego dochodzi trudna sytuacja w domu. Mimo to dziewczyna stara się przetrwać i po zakończeniu nauki nabiera hardości oraz pazurów. W pewnym momencie do jej życia wraca jeden z dawnych dręczycieli. Czy mężczyzna udowodni, że dojrzał, czy wręcz przeciwnie, nadal będzie tkwił w nim cham i bezlitosny dupek? Emocjonalnie bywa ciężko, bo poczucie własnej wartości Alice jest, delikatnie mówiąc, nadszarpnięte, a razem z Nathanem wracają do niej nieprzyjemne wspomnienia z czasów, kiedy była źle traktowana. Mimo to kobieta jest s

Miłość duszy. Żyj miłością, którą zaplanowałeś, zanim się urodziłeś - Robert Schwartz

Ciągle trafiasz na nieodpowiedniego partnera / partnerkę? A może od lat tkwisz w nieszczęśliwym związku? Straciłeś bliską Ci osobę? A może masz ją obok siebie, ale już od dawna nie zaznaliście wzajemnej bliskości? Większość z nas w sferze uczuć ma jakieś problemy. Najróżniejsze. Każdy zmaga się z nimi jak najlepiej potrafi. Niekiedy akceptujemy nasz los, innym razem wewnętrznie się buntujemy. Ale co, jeśli sami zgodziliśmy się na to, co nas spotyka i z czym musimy się mierzyć? Co, jeśli sami dla siebie to wybraliśmy? Czy ma to w ogóle jakieś znaczenie? Och, dla mnie ogromne. Temat reinkarnacji nie jest czymś niezwykłym na moim blogu. Wcześniej wspominałam tutaj o książkach doktora Michaela Newtona. Teraz przyszła pora na „Miłość duszy” Roberta Schwartza, obok której nie potrafiłam przejść obojętnie w księgarni. Spójrzcie na podtytuł: „Żyj miłością, którą zaplanowałeś, zanim się urodziłeś.” To on tak silnie do mnie przemówił, bo sugeruje, że cokolwiek mnie w życiu spotyka, wybrałam t

Bolek i Lolek. W poszukiwaniu polskich skarbów - Małgorzata Dziczkowska

Jestem pokoleniem wychowanym na kreskówkach takich jak Reksio, Miś Uszatek, czy Krecik. Co mogłam zrobić, kiedy szukam książeczki dla moich dzieci, a akurat w księgarni internetowej w oko wpadł mi pięknie ilustrowany „Bolek i Lolek. W poszukiwaniu polskich skarbów”? Ba! Pewnie że zamówiłam! :D Wyciągnęłam książkę z pudełka i już byłam pod wrażeniem. Nie dość, że kolorowa z każdej strony, z przezabawnymi rysunkami, to jeszcze w twardej oprawie i dużym formacie, bo A4, z dosyć grubym papierem. Summa summarum ocena wyglądu i wytrzymałości jak najbardziej na plus. A co z wnętrzem? I przede wszystkim: co o tej książeczce sądzą dzieci? Przywitajcie ciekawą, miejscami szaloną aż do bezsensu, ale dzięki temu stuprocentowo bajkową historię dwóch chłopców, którym pewnego dnia zachciewa się szukać skarbów. Niemal od razu na swojej drodze spotykają niezwykle mądrą, wyrozumiałą i miłą poszukiwaczkę Cysię. Pod jej przywództwem chłopcy odwiedzają coraz to nowe miejsca, gdzie uczą się i przeżywaj

Carter Reed. Tom 2 – Tijan

Emma nie miała w życiu łatwo. Po morderstwie brata wychowywała się w rodzinach zastępczych. Jej bliskimi zostali przyjaciele. W obronie współlokatorki Emma zabiła członka mafijnej rodziny. Po pomoc zwróciła się do profesjonalnego i bardzo wpływowego zabójcy, a jednocześnie przyjaciela jej zmarłego brata, Cartera Reeda. W nim widziała jedyny ratunek. Los połączył tych dwoje silnym uczuciem, w efekcie którego Carter postanowił porzucić mafijną rodzinę i zacząć spokoje życie z Emmą. I w tym miejscu zaczyna się kontynuacja historii, czyli „Carter Reed 2”, którą znajdziecie w ulubionych księgarniach internetowych. Jak łatwo się domyślić, poprzednie życie Cartera szybko się o niego upominało. Żeby było jeszcze ciekawiej, zapowiada się na prawdziwą mafijną wojnę. Emma niezmiennie trwa przy swoim mężczyźnie, choć nowa sytuacja sporo zmienia w jej życiu. Dziewczyna musi na jakiś czas zerwać kontakt z przyjaciółmi i pozostać w ukryciu. Jakby tego było mało, w jej życiu pojawia się tajemnicza k

Amerykany - proste ciastka z amoniakiem

Amerykany to okrągłe ciastka z nieco bardziej wypukłym środkiem i czekoladowym bądź lukrowym spodem. Mnie zawsze przypominały spodek kosmiczny. Smakują trochę jak biszkopt. W środku puszyste, brzegi są lekko kruche. Często jadałam je w dzieciństwie. Po przeprowadzce w rejony Częstochowy, znikły z mojego radaru. (Swoją drogą, jeśli ktoś wie, gdzie w Czewie można kupić takie ciastka, dajcie znać. ;) ) Ostatnio nabrałam na Amerykany wielkiej ochoty, a że nie mam gdzie ich kupić, zachciewajki zmusiły mnie do pieczenia. Uwaga. Lojalnie uprzedzam, że nie jestem specem od wypieków. Zazwyczaj wszystko psuję, wychodzi jakieś nie takie, a nawet jeśli w smaku jest w miarę w porządku, to wizualnie nędza. Zatem podchodząc do próby wypieku moich upragnionych Amerykanów, brałam pod uwagę opcję, że nic z tego nie będzie. Zabrałam się do roboty i sama nie mogłam uwierzyć, że wyszło niemal idealnie. Rzecz jasna jeśli myślimy w kategoriach wypieków domowych. Zanim zechcecie wypróbować poniższy przepis, p

Make me yours. Bellamy Creek. Tom 2 – Melanie Harlow

Po pierwszym tomie „Bellamy Creek” z niecierpliwością oczekiwałam kontynuacji. Polubiłam wszystkich bohaterów, w tym Cole’a i Cheyenne , którzy poprzednio wystąpili drugoplanowo. Teraz nadszedł moment na ich wspólną historię, swoją drogą szalenie romantyczną i odrobinę zawiłą. To pierwszy powód dla którego nie mogłam się oprzeć „Make me yours” podczas ostatniej wizyty w ulubionej księgarni internetowej. Drugim była okładka. No sami popatrzcie, przecież ten facet z uroczym uśmiechem robi całą robotę. Nie sposób go zignorować. :D Cole jest szanowanym policjantem, wdowcem i samotnym ojcem. Jego całym życiem jest córka. Dla niej stara się być silny. Jednak coraz częściej do myśli Cole’a wkrada się młodsza siostra jego najlepszego przyjaciela, dziewczyna z sąsiedztwa o wielkim sercu. Cheyenne jest przedszkolanką i niezmiennie od najmłodszych lat pozostaje beznadziejnie zakochana w Cole’u. Co zrobi, gdy mężczyzna jej marzeń w końcu ją zauważy? Relacja głównych bohaterów jest bardzo sko