Przejdź do głównej zawartości

Posty

LOCKDOWN Robert Ziębiński

Lockdown to powieść, która idealnie wpasowuje się w obecną sytuację w Polce. Ma przy tym swój unikalny klimat, co ostatnio jest raczej rzadkim zjawiskiem (chyba że mam pecha i trafiam na nieodpowiednie książki). Na dokładkę jest ciekawą, a przede wszystkim przerażającą historią z niezwykle intrygującymi bohaterami. Nic więc dziwnego, że pochłonęłam ją w dwa dni, a pewnie gdyby życie pozwoliło, obyłoby się w jeden i to bez żadnych przerw.Na przystawkę dostajemy scenę zabójstwa dziewczyny, która zostaje zamordowana przez swoich porywaczy. (Można przeczytać w udostępnionym fragmencie książki na przykład TUTAJ.) I już rodzą się silne emocje w tym współczucie, ale również ciekawość. Gdybym stała między księgarnianymi półkami i zastanawiała się, czy kupić akurat Lockdown, ten krótki wstęp w zupełności by mnie przekonał. Zupełnie jakby autor mówił: „O tak, będzie się działo. Zajrzyj dalej, a się przekonasz.” Kto by się nie skusił?Jako danie główne Robert Ziębiński serwuje nam bogatą i zaradn…
Najnowsze posty

Znaki. Jak odczytywać sygnały, które wysyła wszechświat. - Laura Lynne Jackson

Sporo osób wierzy w życie pozagrobowe. Dzięki temu jednym łatwiej oswoić się z przemijaniem i śmiercią, inni po prostu tak zostali wychowani, tak głosi ich religia. Większość wierzy w Boga lub jakąś większą siłę, która kieruje wszechświatem. Tym osobom łatwiej będzie przyjąć i zaakceptować treść książki Znaki autorstwa Laury Lynne Jackson. Ci bardziej sceptyczni, też mogą spróbować, bo kto wie, może i ich pani Laura przekona.Sięgając po ten wyjątkowy poradnik, od razu na jednym ze skrzydełek okładki natrafiamy na informację, że jeśli ta książka trafiła w nasze ręce, to właśnie tak miało być. Jest to znak od Czegoś większego, wszechświata, czy Boga. Wskazówka, jak otworzyć się na sygnały z "Drugiej Strony", czyli świata do którego trafiamy po śmierci. Zapytacie po co nam one? Ano po to, by żyło nam się lepiej. I już spieszę z wyjaśnieniem.Według autorki każdy z nas ma swoją „Drużynę Światła”, która czuwa i pomaga nam kroczyć przez życie, walczyć z jego przeszkodami, cieszyć s…

Obserwatorka - Alicja Sinicka

Obserwatorka jest pierwszą powieścią Alicji Sinickiej na mojej drodze i już wiem, że to nie koniec mojej przygody z tą autorką. Z każdą kolejną stroną zaczynałam rozumieć, dlaczego jej poprzednie książki odnosiły sukcesy. Nie mogło być inaczej. Alicja Sinicka jest po prostu utalentowaną pisarką, która potrafi wciągnąć czytelnika w świat, który stworzyła. (Wbrew pozorom nie jest to takie proste, jak się wydaje i nie każdy pisarz to potrafi.)
Obserwatorka jest dreszczowcem domestic noir i opowiada historię dwójki przyjaciół, którzy po latach milczenia zostają parą. Bardzo szybko ktoś zakłóca ich szczęście. Iza dostaje tajemnicze wiadomości na Facebooku, znajduje na wycieraczce róże i czuje, że jest obserwowana. Wszystko w jakiś sposób wiąże się z byłą dziewczyną Arka, która rok wcześniej spadła ze schodów. Iza zaczyna podejrzewać, że to wcale nie był nieszczęśliwy wypadek…
Jak dla mnie historia opowiedziana bezbłędnie. Najpierw dostałam tajemnicę, a nawet kilka, które wzbudziły moją ciek…

Pomiędzy - Opowiadanie

Oto kolejne opowiadanie. Jedno z moich ulubionych. Kiedy je pisałam, targały mną silne emocje związane z tą historią. Mam nadzieję, że wam też się udzielą. Choć trochę.

Tym razem fantastyka. Tak dla odmiany. Tematyka duchów i życia po śmierci.
Tekst nie był nigdzie publikowany i redagowany, więc za wszelkie wpadki pod tym względem przepraszam.
Jeśli ktoś nie lubi czytać dłuższych tekstów na blogu, zapraszam do odsłuchania historii na moim profilu autorskim TUTAJ lub do pobrania pliku na czytnik/telefon w formie epub/mobi/pdf TUTAJ.
Miłej lektury życzy autorka. 😉
Po śmierci czas płynie inaczej. Przemija szybciej gdy tego chcesz i zwalnia gdy zażądasz. To jedna z nielicznych zalet bycia martwym i chyba najbardziej przydatna. Pod warunkiem, że nad tym panujesz. Bycie niewidzialnym w wymiarze żywych też bywa użyteczne, ale znacznie częściej irytuje. Tak samo jak brak jakiegokolwiek kontaktu z materią i wszechobecna szarość. Lecz wszystko to można znieść. Ze wszystkim się pogodzić i do ws…

Serce z kamienia - Katarzyna Misiołek

Depresja poporodowa zdarza się częściej niż nam się wydaje i częściej niż podają statystyki. To poważna choroba, która nieleczona może prowadzić nawet do prób samobójczych, czy targnięcia się na życie własnego dziecka. Sęk w tym, że jest to wstydliwa sprawa i kobiety boją się do niej przyznawać. Boją się łatek histeryczek i nieczułych potworów bez serca, bo przecież są matkami. Zostały do tego stworzone. Powinny dawać sobie radę z macierzyństwem i bezwarunkowo kochać swoje dzieci. Nawet jeśli hormony szleją i nie przespały porządnie ani jednej nocy od miesięcy, budzone co kilka godzin rozdzierającym płaczem. Powinny chodzić uśmiechnięte i szczęśliwe, bo przecież macierzyństwo jest takie cudowne... I owszem, sama jestem matką i jest to wspaniały stan. Nie ma nic piękniejszego od uśmiechu własnego dziecka na twój widok i świadomości, że przynajmniej przez kilka pierwszych lat jesteś najważniejszą osobą w jego życiu, ale pamiętajmy, że nie zawsze jest kolorowo.
Po drugim porodzie może n…

Piekiełko - Opowiadanie

Kolejne mikroopowiadanie.
Pozdrawiam i życzę miłego czytania.
Sierpień. Od samego rana upał. Taki, że ma się ochotę pieprznąć wszystko w cholerę i pójść nad jezioro. Niestety jeść trzeba, a i hipoteka za cholerę nie chce się sama spłacić, więc zamiast na plażę, zapieprzam do roboty. Jakby się nad tym zastanowić to sama praca nie jest taka najgorsza, bo i klimatyzacja jest, i kawusia świeżo mielona, a zaraz obok siedzi długonoga Anetka zawsze w króciutkiej spódniczce.
Normalnie na podróż do biura też nie mogę narzekać, bo jeśli sobie tego zażyczę to i 19 stopni może być w samochodzie. Wtedy nawet korek nie jest mi straszny, czy jakaś staruszka tocząca się przez pasy ze swoim balkonikiem.
Ale nie dziś. Dziś mój wymuskany, wycacany samochód wypiął się na mnie i odmówił współpracy. Nie pomogły prośby, groźby i przekleństwa. Stanąłem nawet nad nim i zajrzałem pod maskę, ale nie było żadnej neonowej strzałki z podpowiedzią, o co chodzi. Poszedłem na przystanek.
Rano nie było tak źle. Najba…

Zdradzony - Opowiadanie

Opowiadanie flash fiction, czyli krótki tekst do szybkiego przyswojenia.
Tym razem w formie listu. Mam nadzieję, że się Wam spodoba. 😊
Moja najdroższa Jolu!
Czy pamiętasz nasze pierwsze spotkanie? Był słoneczny, ciepły dzień. Właśnie odebrałaś dyplom. Miałaś na sobie białą bluzkę i granatową garsonkę. Zdążyłaś już uwolnić włosy z ciasnego koka. Byłaś taka piękna. Stanąłem na Twojej drodze, a ty patrzyłaś na mnie z zachwytem. Dotknęłaś mnie wtedy. Tak delikatnie i czule, jak nikt przedtem. Już wtedy wiedziałem, że będzie nam razem dobrze.
Był czas, że wszyscy Ci mnie zazdrościli. Dodawałem Ci szyku i elegancji. Chyba właśnie dlatego lubiłaś zawsze mieć mnie pod ręką. Nie narzekałem. Podążałem za tobą wszędzie. Zaślepiony miłością byłem przekonany, że ta idylla nigdy się nie skończy. Gdyby ktoś mi wtedy powiedział, że mnie porzucisz, zaśmiałbym mu się w twarz. A teraz… Teraz mogę jedynie wylewać ciemne łzy na ten arkusz papieru, którego nigdy nie zobaczysz.
Brakuje mi ciepła twojego c…