Posty

Zło w Cmentarnej Górze – Konrad Chęciński

Nieczęsto zaczynam recenzję od opisu wydawcy. Właściwie w 95% przypadków próbuję obejść się całkowicie bez niej, sama nakreślając zarys fabuły. Tym razem jednak wstawiam opis na samym początku, bo to właśnie on i okładka tej powieści sprawiły, że z przyprawiającej o zawrót głowy ilości książek  w księgarni internetowej, zdecydowałam się właśnie na „Zło w Cmentarnej Górze” . <<<Cmentarna Gór a  –  niewielka wieś ukryta pośród lasów  –  nie cieszy się dobrą opinią. Zagadkowe zaginięcia, seria samobójstw, konflikty sięgające jeszcze czasów Żołnierzy Wyklętych, tajemniczy kult słowiańskiej pramatki… To tylko niektóre z niezwykłych wydarzeń, które miały tam miejsce. Kiedy więc dwa dni przed świętami Bożego Narodzenia do lokalnego komisariatu spływa zgłoszenie o zaginięciu starszego mieszkańca tej wsi, sprawą zajmuje się sam szef posterunku  –  podinspektor Nikifor Poradecki. Wkracza w sam środek zimowej zawieruchy. Nie wie jeszcze, że zaginięcie to dopiero początek, a niepozorn

Kiedy spadnie pierwszy śnieg – Beata Majewska

Cóż to za książka! 🥰 Porywająca, piękna, wzruszająca, miejscami zabawna. Zakochałam się po prostu. Jestem szalenie wdzięczna, że mogłam ją przeczytać i Wam polecić. Bo oczywiście polecam całym serduchem, Czytajcie i dajcie się porwać historii miejscami smutnej, w innym momencie zabawnej, zaskakującej, ale przede wszystkim romantycznej, a przy tym tak prawdziwej, jakby rozgrywała się tuż obok . Hania wprowadza się do nowego domu. Jest tym faktem podekscytowana, ale jak wkrótce się okaże, czasami do tej silnej i pełnej życia kobiety przyczepia się prawdziwy pech. Tak jest i tym razem, gdy okazuje się, że nowe mieszkanie wita ją pleśnią, grzybem i wizją rychłego remontu dachu. Na szczęście trafia na Kajetana, który okazuje się złotą i jakże pomocną rączką, choć może troszkę gburowatą. Oboje po przejściach, poturbowani przez los. Ona z odzysku, wyjęta wprost z prawdziwego koszmaru, on zraniony, nieufny. Każdy z zupełnie innego świata. Kaj wychowany w bogactwie, przystojny, od razu się

W słońcu Dubaju. Agent Kelly. Tom 1 - Magoska-Suchar Monika

Najnowsza powieść Moniki Magoskiej-Suchar wpadła mi w oko jeszcze przed premierą. Opis zachęcał, obiecywał przygodę, oderwanie od rzeczywistości. Gdy tylko przyszła pora, książka „W słońcu Dubaju” przyjechała do mnie z popularnej księgarni internetowej , by przenieść mnie do świata pełnego przepychu, bogactwa i intryg. „W słońcu Dubaju” jest pierwszym tomem serii o agencie specjalnym Peterze Kelly. Peter aktualnie pracuje pod przykrywką jako ambasador Stanów Zjednoczonych w Emiratach Arabskich. Jego najważniejszym celem jest przejęcie tajnej broni o nazwie Promień. Gdy wpada na jego ślad, na swojej drodze spotyka piękną księżniczkę Safiję oraz jedną z najniebezpieczniejszych organizacji terrorystycznych. Ta misja przypominałaby zapewne setki poprzednich, gdyby nasz agent nie stracił głowy dla arabskiej piękności. Safija ma jeden cel, uciec przed całą gromadą licytujących się o jej rękę mężczyzn i zacząć nowe życie, w którym w końcu mogłaby decydować o sobie. Niespodziewanie nasi boha

W Pieniny ze szkrabami

Uczestnicy wypadu: mama (czyli ja), tata, księżniczka lat 4,5, księżniczka lat 3. Wypoczynek z dziećmi – już samo stwierdzenie może wywoływać u niektórych parsknięcie śmiechem. Ja sama przez pewien czas nie wierzyłam, że jedno z drugim można pogodzić. Brzmi pesymistycznie, ale cóż zrobić. Ważne, że zmieniłam zdanie. 😉 Niemniej wyjazd z dziećmi wiąże się z ogromem pracy. Trzeba mieć oczy wokoło głowy, być na każde zawołanie i dostosować się do ich potrzeb oraz możliwości. Rano ogarnąć siebie i pociechy, przygotować śniadanie, itd., a przede wszystkim zapewnić odpowiednią porcję rozrywek, bo gdy tego brak, w naszym małym świecie dzieją się przedziwne rzeczy, nierzadko skutkujące kosztami finansowymi. Czyli mamy to samo co w domu, tylko otoczenie nam się zmienia. 😉  Jaki płynie z tego wniosek? Z błogiego leniuchowania nici. Nie można też iść gdziekolwiek się chce, bo szkraby w niektóre miejsca po prostu nie dojdą albo są jeszcze zbyt małe, by było to dla nich bezpieczne. Mimo wszystk

Krwawa klątwa. Trylogia mistrza magii. Tom 3. – Annette Marie

Po dwóch poprzednich tomach „Trylogii mistrza magii” nie mogłam przejść obojętnie obok trzeciego. Przecież to w nim miało czekać na mnie zakończenie historii Liry oraz Clio. Nic więc dziwnego, że ostatecznie „Krwawa klątwa” przyjechała do mnie z księgarni internetowej. Dla przypomnienia: Clio jest nimfą, nieślubną córką króla Iridy. Lira to inkub, mistrz magii i deamon z Podziemia. Tą dwójkę połączyło najniebezpieczniejsze z zaklęć, które stworzył Lira. Czar dostał się w ręce brata Clio, Bastiana, który chce wykorzystać go, by zaatakować sąsiednie państwo. Ma to być pokaz siły, który może wywołać wojnę, w której Iryda nie miałaby szans, a co gorsze pochłonąć całą magię we wszystkich trzech światach. Clio oraz Lira za wszelką cenę starają się powstrzymać tragedię. W tym czasie zbliżają się do siebie. Pojawia się uczucie, które nie ma miejsca bytu i jest z góry skazane na porażkę, przecząc wszelkim normom. Poza tym, że oboje pochodzą z dwóch różnych światów, Lira jako inkub przynajmnie

Diabli taniec. Bieszczadzkie demony. Tom 2. Emilia Szelest

"Bieszczadzkie demony” – najnowsza seria powieści Emilii Szelest. Jak tytuł wskazuje, akcja toczy się w Bieszczadach. Nie brakuje tutaj zagadek kryminalnych i ciekawych, a wręcz elektryzujących emocji pomiędzy głównymi bohaterami. Wystarczyło, że zaczęłam czytać „Licho nie śpi” i przepadłam. Emilia Szelest zaczarowała mnie opowieścią Damiana i Magdy. Gdy tylko pojawił się drugi tom, czyli „Diabli taniec” musiał przyjechać do mnie z księgarni internetowej. Nie było innego wyjścia tym bardziej, że po zapoznaniu się z opisem, czułam, że to będzie po prostu piekielnie dobre i oczywiście miałam rację. 😉 Kiedy „Diabli taniec„ już wpadł w moje ręce, złapałam go oburącz i trudno mi było puścić. Czytałam w każdej wolnej chwili, połykając kolejne strony jak uzależniona swój najlepszy narkotyk. A dlaczego ta powieść tak mi się podobała? Już tłumaczę, ale najpierw wprowadzę was nieco w fabułę. Magda jest prokuratorem świeżo po awansie. W jej poukładanym życiu wiele komplikuje obecność p

Wspomnienia z wędrówki dusz. Studia członków Instytutu Newtona. – Michael Newton

„Przeznaczenie dusz” Michaela Newtona przestudiowałam, ponieważ planowałam wykorzystać motyw reinkarnacji w powieści. Chciałam dowiedzieć się o niej więcej. Natomiast po „Wspomnienia z wędrówki dusz”, którą dojrzałam w księgarni internetowej , sięgnęłam już ze zwykłej ciekowości. Po prostu czułam gwałtowną potrzebę, by pogłębić wiedzę, którą już mam. W „Przeznaczeniu dusz” przeczytałam, że każda dusza sama wybiera ciało, z którym chce się połączyć. Podczas podejmowania decyzji widzi kilka najprawdopodobniejszych scenariuszy swojego życia. Wyboru dokonuje zawsze z konkretnych powodów, zwykle by osiągnąć cel, którym jest odebranie nauki i rozwój. Bywa, że się to udaje i wszystko idzie świetnie, a innym razem dusza nieco się gubi i zbacza z wyznaczonej ścieżki. W takim przypadku powtarza tą samą karmiczną lekcję w kolejnym wcieleniu. I tutaj powstało moje pierwsze pytanie: czego i jak możemy się nauczyć dzięki trudom, które stają nam na drodze. Drugą sprawą, która mnie intrygowała, była