POMIĘDZY - Barbara Strzelbicka - tomik poezji

Zacznę może odrobinę dziwnie, ale za to szczerze i mam wielką nadzieję, że to docenicie. Otóż, nie jestem wielką znawczynią poezji. Czytam jej stosunkowo mało, nie zawsze rozumiem (przyznaję się, bo przecież miałam być szczera). W takim przypadku może nie mam prawa, żeby się wypowiadać na temat jakichkolwiek wierszy. Z drugiej jednak strony wydaje mi się, że poezja nie jest tylko dla znawców i jej miłośników. Jest też dla zwykłego, szarego człowieka (jak chociażby ja), który może nie zawsze w pełni pozna się na kunszcie autora, ale nadal potrafi być odbiorcą wrażliwym na emocje w takim wierszu zawarte. Mało tego, czasem nawet uda się zrozumieć metaforę, drugie dno i ogólnie to, co autor miał na myśli, a czasem wręcz przeciwnie. Już tłumaczę, o co mi chodzi. W poezji piękna jest magia interpretacji, bo każdy ten sam tekst może odebrać odrobię inaczej. Wszystko przez to, że wiersze bywają niejednoznaczne, a podczas ich lektury, filtrujemy je przez własną perspektywę. Albo inaczej: Dwie różne osoby poczują coś innego, bo na czym innym się skupią. Rozumiecie?
Zatem nie znam się na poezji, ale napiszę dziś o niej jako przeciętny, niewyspecjalizowany odbiorca. Konkretnie opowiem Wam o tomiku, który pokochałam. Dobrze, może nie wszystkie zebrane w nim wiersze, ale zdecydowaną większość. To wystarczy.
Serdecznie dziękuję autorce – Barbarze Strzelbickiej za podarowanie mi egzemplarza „Pomiędzy.” Okazało się, że podróż z jej poezją była jedną z najprzyjemniejszych, które odbyłam w ostatnim czasie. Nie brakuje w niej poważnych tematów, smutnych wniosków, czy sprzeciwu, a jednak jest też pewna przewrotność i ironia. Może właśnie to połączenie mnie ujęło. Trudne tematy, brutalnie szczere wnioski zmieszane z lekkością i dystansem do siebie oraz świata. Niektóre kwestie okazały się zaskakujące w swojej prostocie, a jednak skomplikowane w codzienności. Wiem, że ciężko to pojąć, ale łatwo zrozumieć, gdy się czyta te wiersze. Cały tomik wręcz ocieka mądrością i czuć w niej duszę autorki, którą miło mi jest znać osobiście.
Dobrze, ale o czym właściwie są te wiersze? O przemijaniu, dojrzewaniu, ale też o tym, co dzieje się wokół, o niepokojach, o codzienności. Są też wspomnienia z dzieciństwa i historie, które ociekają emocjami. Myślę, że każdy znajdzie tu coś, co będzie mu bliskie. Ja znalazłam.
Ulubiony wiersz? Tak się składa, że pierwszy w całym zbiorze. „Czas.”
„czy gdy wspominam jestem
w tym czy w tamtym czasie
i co to znaczy jestem
skoro wprawdzie zajmuję miejsce tutaj
oddycham tym powietrzem
to myślami jestem gdzie indziej” *
Z tym cytatem Was zostawiam i zachęcam do dalszej lektury. Warto. I nie ważne, czy ktoś jest specjalistą, czy laikiem. Jestem przekonana, że każdy znajdzie w wierszach Pani Basi coś, co jest mu bliskie.
* Strzelbicka B., "Pomiędzy" 2026, wiersz "Czas"

Komentarze
Prześlij komentarz